Jeden z najpiękniejszych okresów w Bieszczadach to koniec lata. Wtedy panuje tutaj najlepsza pogoda, a widoki są wręcz rewelacyjne. Ciemna zieleń drzew, czerwień owoców jarzębiny i głogu, żółć bezkresnych połaci traw i błękit nieba układają się w krajobrazy, do których zawsze chce się wracać. Piotr Chamera
Góry, aż po horyzont,
przekwitłe trawy i błękit nieba,
i wiatr ...
A my brodzimy w trawach,
uciekając przed burzą ...
I odkrywa się przed nami przestrzeń,
lub czasem tylko uchyla rąbka tajemnicy
I czeka na nas spokojna przystań,
gdzie zapadniemy w sen wraz ze słońcem
|